wtorek, 25 września 2012

Słodkie cytryny :>

Hej ;)
Też u Was za oknem takie bajerzaste słoneczko? Ostatnio go u mnie było mało. Mam nadzieję, że pozostanie ;). Nie chciałabym Was zanudzać, więc od razu pokażę moje prace. Postanowiłam pokazać Wam moje pierwsze wyroby z modeliny :D. Proszę o wyrozumialosc,bo nigdy nie lepiłam. Niektóre rzeczy muszę jeszcze dopracować, nie są wypieczone itp., ale proszę o szczere komentarze ;)

Na początek tort. Smacznego :D


Babeczka? Jak zwał, tak zwał. Pamiętajcie, że dopiero się wprawiam! :)


To najpierw miało być ciastko, ale dorobiłam mu oczka.. I wyszedł jakiś dziwaczny stworek :)


Moja ulubiona - kura z zeszytu mojej koleżanki :D



Herb najwspanialszej drużyny na świecie. Jest do dopracowania, bo nie upiekłam go i trochę się rozwalił, ale liczy się to, że mam ich głęboko w... sercu! :D


Pszczółka ;) Jak widzicie czarne paski się rozwaliły jak ją przechowywałam. Naprawię je w najbliższym czasie, ale chciałam po prostu ją pokazać :)


To tyle. Podoba się? A może nie? Piszcie, czekam na krytykę ;)

środa, 19 września 2012

"I fell in love with the city ...


... at first sight it looked pretty (...)


... to be sure that the sun will come back (...)


... underneath the blue sky"


Przepraszam za te zdjęcia. Nie mam innych, coś wygrzebałam, nie musicie na nie patrzeć ...
To już rok. Kiedy te hormony się uspokoją? Dlaczego od roku nie mogę spokojnie żyć? Cały czas ukłucie w sercu, ciężki oddech, psychika... Przywiązanie do ludzi, którzy zauroczają Cię, a potem wrzucają w przepaść i odchodzą. Oddalanie się od znajomych... Znajomych? 
Ciężko... Internetowe znajomości podtrzymują mnie na duchu, dzisiaj dostałam wspaniały list od N., który wywołał dużo uśmiechu na mojej twarzy no i poczułam ciepło na sercu. Ale to nie wystarcza. Walczę o kontakty, ale odpycha mnie jakaś siła. Nie wiem. Nie wiem co jest.

Natu i ja. Autorstwa Natu. Nie wyostrzył mi się napis, ale zauważyłam to dopiero na laptopie,więc przepraszam.

natss + Domi = best friends ^^


D.

sobota, 8 września 2012

Jeśli na boisku czujesz się jak ptak,to poczuj jak wspaniale jest latać i fruń jak najwyżej... Po marzenia.


Zostawiam filmik. Bez żadnego komentarza.
Ja się rozpłakałam, a serce mam rozwalone na drobne kawałeczki.
Nie wiem jak Wy. 

"anioły Ci dadzą nowy dom..."

Edit :

Jednak nie zostawię tak Was, musiałam edytować post.;d
DLACZEGO JA TEGO NIE OGLĄDAŁAM?! :D Mega, mega czad :>

czwartek, 6 września 2012

PZPN, PZPN ... (...)

Pozwolę sobie nie dokończyć przyśpiewki, którą zaczęłam intonować w tytule.
No kto to widział,żeby za oglądanie meczów reprezentacji trzeba było płacić?! Skandal, skandal. po prostu skandal. 



A w szkole? Kartkówka z polaka, która mi nie poszła...
Poza tym ok. Zakwasów brak,a prawie cała klasa je miała.
Czyżby obóz pomógł?
Możliwe.
Ale wszystko się chyba skończy.
Treningi, koleżanki z drużyny, obozy.
Goodbye siatkówko...
Ta decyzja jest jeszcze do przemyślenia, ale chyba już ją podjęłam.

"...a do gwiazd za daleko stąd..."

poniedziałek, 3 września 2012

Asele

♥ ♥ 

Dlatego dziś
z całego serca życzę Ci
okrutnie beznadziejnych dni
i mam nadzieję wielką, że
beze mnie skończysz gdzieś na dnie!
A Ty odchodzisz. No to co?
Nie będę długo płakał, bo
Nawet nie umiem tego kryć
Życzę Ci jak najgorzej! :)


Uwielbiam tę piosenkę, musiałam się nią z Wami podzielić! :)
Jak po pierwszym dniu szkoły?
Nawet ok. Oprócz tego, że mam jutro zryte lekcje była dobra wiadomość.
Nie będę o niej mówić, żeby nie zapeszyć, ale jestem happy! :)

A w głośnikach ciągle nutka, którą umieściłam powyżej.
Jak w Waszych szkołach? Duża piona!!! 

"dzisiaj rano przyszedł list..." ;*