niedziela, 6 stycznia 2013

6 dnii!

Witajcie :)

Przepraszam, że długo nie pisałam, ale CIERPIĘ NA BRAK ZDJĘĆ. Nie lubię wstawiać "gołych" notek, bez ani jednej fotki. 
Święta? Dało się przeżyć.. :) Sylwester za to znakomity! Świetna zabawa, dzięki dziewczyny.. :)

Dziś wstałam wcześniej. Do kościoła miałam jechać dopiero o 11:10, więc włączyłam telewizor i... Kto oglądał DDTVN to na pewno poczuł takie refleksje jak ja. Chodzi mi o Panią, która urodziła dziecko z zespołem Downa. Mąż ją zostawił, gdy się o tym dowiedział... Córeczka zmarła po roku... Później Pani adoptowała dziecko, Adasia... Również z zespołem Downa. To bardzo odważna decyzja. Mogliśmy uslyszec w programie, że usunięcie ciąży, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się z tym zespołem JEST LEGALNE. No przepraszam, czemu winne jest dziecko?! LEGALNE zabicie chorego dziecka w łonie matki?! Już lepiej urodzić to dziecko i oddać innej rodzinie. Tak właśnie było z Adasiem. I gdy pytano tę Panią czy czasem nie myślała sobie: "Kurczę, co ja zrobiłam? Taka odpowiedzialność..." Wiecie co odpowiedziała? Że nigdy sobie tak nie pomyślała. Że to dziecko daje jej siłę, że dla niego żyje. Gdyby go nie było to by i jej nie było. Dziecko jest dla dziadków, przyjaciół oczkiem w głowie. I co? Wcale nie jest "gorsze"! Piękna historia, dziękuję Pani, że tacy ludzie jeszcze istnieją! 

Kilka zdjęć z dziś, tylko tyle zrobiłam zanim akumulator się wyładował : 





(PS Szyba nie jet brudna, to te kropelki :))


A to ja. Część mnie. 
I zanim znów zaczniecie marudzić, że nie macie nowych spodni, że boli Was brzuszek albo, że Wam się nie chce - pomyślcie o chorych dzieciach. Ile one znoszą, ile muszą cierpieć. Adaś akurat ma szczęście, ale inne dzieci zostają odrzucone. Czasem lądują w domu dziecka, czasem w śmietniku... Nie bądźmy obojętni. I cieszmy się z każdej chwili. Z tego, że żyjemy, mamy bliskich, że mamy ciepły dom i coś do jedzenia. Ale najbardziej z tego, że mamy miłość. 

Amen. 

10 komentarzy:

  1. akumulator zawsze wyładowywuje się w nieodpowiednich momentach ; )
    http://inkaastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzialam, ze sie wyladuje :). W sumie zrobilam te zdjecia, aby go do konca rozladowac :D

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia ; ) Co do tych dzieci. Byłam nie raz w domu dziecka, by obdarować dzieciaki prezentami na Gwiazdkę i pobawić się z nimi i wiem jakiego ciepła i miłości potrzebują. Osobiście sama marzę o adopcji. Mam nadzieję, że kiedyś mi się uda :) Zobaczyć uśmiech na twarzy tych najmłodszych, w dodatku, cholernie samotnych, to coś pięknego. Mam pełno zdjęć które robiłam z nimi w domu dziecka, a przy wyjeździe, łzy same wypływały z oczu. Cieszę się, że mogłam im pomóc i wywołać uśmiech na kilka godzin. ; *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez chcialabym pomoc takim dzieciom. Zawsze chcialam byc wolontariuszka, niestety nie mam takich mozliwosci ;/

      Usuń
  3. Those pictures are really pretty! I really like your blog! I'm glad that I found it! It would be nice if you could stop by my blog sometime too (I'm from England) as I post my outfits, personal style, likes and much more :) :)

    www.raindropsofsapphire.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja pojadę do Bełchatowa na mecz Skra-Częstochowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne zdjęcia.
    Wiesz, trzeba brać życie bardzo poważnie i cieszyć się każdą chwilą, każdą sekundą i tym, że jesteśmy zdrowi. Takich dzieci jest bardzo szkoda, aż serce się kraja..

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawda, prawda, każdy potrzebuję miłości, a zwłaszcza dzieci, a takie dzieci docenią tą miłość sto razy bardziej niż ktokolwiek inny na świecie, więc musimy ich ją obdarzać, żeby móc wywołać uśmiech na ich twarzach. Ja osobiście nie odważyłabym się na adoptowanie dziecka z zespołem downa, ponieważ do tego trzeba mieć niesamowite predyspozycje, i zapewne dowiem się więcej o tym omawiając zagadnienia z pedagogiki specjalnej w przyszłym semestrze ;p W każdym razie podziwiam tych ludzi którzy mają do tego "jaja".
    W sumie jak płaczę często myślę sobie,że wiele ludzi ma gorzej ode mnie, dlatego staram się jednak pozostać uśmiechnięta, żeby nie marnować swojego życia na głupoty.
    ~~Masza

    OdpowiedzUsuń